» Blog » Eksperymenty nie są bezpieczne...
12-09-2007 15:08

Eksperymenty nie są bezpieczne...

W działach: Informatyka | Odsłony: 1

Eksperymenty nie są bezpieczne...
Eksperymenty nie są bezpieczne. Jak wiadomo człowiek uczy się na własnych błędach, ja się ostatnio sporo uczę.

Mój Debian (jeden z trzech moich linuksów) aktualizował się niezwykle rzadko. Wiadomo - stable. No to zachciało mi się testing. Niestety z powodu jakiegoś tam błędu aktualizacja wyleciała w połowie roboty. Efekt to oczywiście Debian do naprawy lub...

Instalujemy Mandrive. Nie miałem z nią do czynienia od kilku lat, więc może warto się jej znów przyjrzeć. Instalacja szybak, przyjazna i bezproblemowa. Ładny ekranik, ikonki, domyślne KDE - czyli jest dobrze. Z małym wyjątkiem, a w zasadzie dwoma. Nigdzie nie widać przycisku do zamknięcia systemu (to w praktyce żaden problem - od czego linia komend) oraz nadpisany GRUB, w którym brak czegokolwiek poza Mandrivą i Windowsem.

Co to dla nas - drobne "czary-mary" i odzyskujemy MBR. No prawie. Windows nie chce się odpalić z GRUBa. Pomysł - nadgramy MBR przy uzyciu płyty instalacyjnej Windowsa. W teorii nic się nie ma prawa zepsuć. Praktyka - Windows nie działa nadal, i na dysku nie widac żadnej partycji.

GParted w wersji LiveCD stał się moim ulubionym programem. Partycje odzyskane, dane skopiowane. Walczymy z GRUBem i uruchamianiem Windowsa. Skutek - Windows do reinstalacji (i tak miałem to w końcu zrobić, a dał mi pretekst), absolutnie bez żalu. Nie zgasza się jedna partycja z danymi (mało krytyczne na szczęście) - jeszcze się tym nie zająłem. openSuse stacił łączność z KDE (znaczy zgłasza komunikaty, że czegoś nie może uruchomić / przyczyna: narzędzie do odzyskiwania openSuse) - zajmę się tym po pracy. To powinno być proste, szczególnie, że system działa z innym menadzerem okien.

Wnioski: przeczytać wnikliwie dokumentację i opanować programy grub, grub-install (gdybym od razu użył ich poprawnie uniknąłbym kilku komplikacji powstałych na skutek użycia "przyjaznych" narzędzi okienkowych, które próbują myśleć za Ciebie),.oraz do końca ujarzmić dystrybucję Ubuntu. To właśnie Ubuntu uratowało mi kilkukrotnie część rufową. Brak mi tu tylko domyślnego KDE, ale zawsze pozostaje mi Kubuntu.

Zaistaniałe sytuacje są wynikiem eksperymentów z tymi systemami. Większości opisanych sytuacji można było uniknąć, gdyby to było moim głównym celem. Osobiście wolę jednak przekonać się "co się stanie?", by nauczyć się radzić sobie z takimi problemami. Czasem tylko posuwam się odrobinę za daleko.

Co do częstej zmiany systemów operacyjnych z logiem pingwina, to największą ich zaletą (linuksów) jest łatwość przenoszenia konfiguracji. Reinstalacja lub zmiana systemu zazwyczaj nie oznacza utraty tych ustawień - wystarczy skopiować pliki.
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


szelest
    hmm
Ocena:
0
Mandriva fajna jest wszystko mi chodzi prawie jak chce prócz tego, że nie umiem zainstalować sterowników do ATI RADEON X1600 - i nie chce mi pójść ani Beryl ani WINE, ani...

12-09-2007 15:51
Gruszczy
   
Ocena:
0
Radzę robić zrzut wszystkich dysków na jakieś zewnętrzne urządzenie. To powinno pozwolić odzyskać stabilny obraz systemu w razie problemów.
12-09-2007 16:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.